
Bojaźliwie i bez zdecydowania w pierwszej połowie. Znacznie szybciej i odważniej w drugiej. W sumie przegrywamy z liderem czwartej ligi mazowieckiej Zwolenianką Zwoleń 3-5 (1-4).
Szkoda, że biało-zieloni w całym meczu nie zagrali tak, jak w ostatnich 25 minutach. Bez respektu, odważnie i z zębem.

z prawej kontuzjowany Michał Molga, w środku członek zarządu Mariusz Sulima
W pierwszej połowie zbyt dużo było prostych błędów i nieporozumień w obronie, by doświadczeni rywale nie potrafili tego wykorzystać. Szczególnie szwankowała współpraca środkowych obrońców. Marcin Rafa uczy się dopiero gry na tej pozycji i było to widoczne gołym okiem. Kilka razy nie udało się pomyślnie założyć pułapek ofsajdowych a na efekty w postaci straconych bramek nie trzeba było długo czekać.
Chociaż to Zwolenianka zdobyła więcej bramek i tak najładniejsza była autorstwa piłkarza Prochu. Łukasz Glista przejął piłkę w środku pola, spojrzał jak ustawiony jest Robert Stawiarski i precyzyjnym strzałem z prostego podbicia z ok. 40 metrów wrzucił mu piłkę za kołnierz.

Mateusz Mazurek i 2-5
Pierwsze 45 minut przebiegało pod dyktando doświadczonej drużyny Zwolenianki. Nawet kibice nie zorientowani w realiach futbolu radomskiego z łatwością rozpoznaliby, kto jest liderem IV ligi a kto gra w środku okręgówki. Podopieczni Pawła Potenta znacznie pewniej czuli się na ośnieżonym boisku. Dokładniej wymieniali podania a przede wszystkim wykorzystywali każdy najmniejszy błąd naszej młodej drużyny. Doświadczenie i ogranie robiło swoje.
Druga część środowego pojedynku była już znacznie bardziej wyrównana. W końcówce to wręcz Proch był stroną przeważającą a Zwolenianka miała problemy ze skonstruowaniem składnych akcji.

Sebastian Michałek
W pierwszej połowie w bramce Prochu zadebiutował Sebastian Michałek (ur.1992), wychowanek Legionu Radom, ostatnio znajdował się w kadrze Broni Radom. Nie oczarował, ale też i nie rozczarował. Jeden poważny błąd, gdy w 39 minucie nie trafił w piłkę przed polem karnym i Marcin Sztobryn podwyższył na 4-1. Z pewnościa imponuje warunkami fizycznymi i przyczyni się do zwiększenia rywalizacji pomiędzy słupkami biało-zielonych.
Do składu "Prochowni" wrócił Mateusz Szczepański. Zabrakło Kamila Cybulskiego, który ma zjawić się na sobotnim sparingu z Akcją Jastrzębia i dostanie jedną z ostatnich szans. Kontuzjowani są Konrad Łobodzin i Michał Molga. Marek Nowak i Karol Gębczyk przebywają na testach w Koronie Kielce. Łukasz Matejek w dalszym ciągu odczuwa skutki kontuzji i raczej nie zobaczymy go już w barwach Prochu.

Bartek Kozicki i 3-5
0-1 Czaplarski 13 minuta z karnego
0-2 Banaszkiewicz 19
1-2 Glista 21
1-3 Czaplarski 28
1-4 Sztobryn 39
1-5 Sztobryn 67
2-5 Mazurek 78
3-5 Kozicki 79
Proch: Michałek (46 Matysiak) - Klimowicz, Rafa (46 Bobrowski), Mazurek, - Szczepański (60 Skalski), B.Michalski, Banaszek, Jurczak (46 Kozicki) - Sałek (65 Hajduk), Glista
Zwolenianka: Stawiarski - Kopeć, Majewski, Janakowski, Lewandowski - Sztobryn, Sobkowiak, Czaplarski, Banaszkiewicz - Turczyk, Seremak oraz Drab, Molendowski, Marszałek, Skorupski, Kubica, Godlewski
diavolo, 03-02-2010, odsłon: 304 |