|

Pierwszą bramkę dla Prochu w 2012 roku zdobył z rzutu karnego Piotr Bolek
Udanie rozpoczęli zimowe sparingi piłkarze Prochu. W sobotę pewnie pokonali w Radomiu trzecioligowy Orlicz Suchedniów 3:0. W spotkaniu zagrało czterech nowych piłkarzy. Jeden z nich popisał się klasycznym hat-trickiem.
Kolejny mecz kontrolny w najbliższą sobotę. Ponownie na boisku MOSiR-u przy ul. Narutowicza w Radomiu. Rywalem będzie czwartoligowa Polonia Iłża.
Proch - Orlicz Suchedniów 3:0 (3:0)
Po sobocie można być zadowolonym zarówno z gry, jak i wyniku. Trener Orlicza, Janusz Cieślak tłumaczył, że jego zespół jest w rozsypce, a niektórym piłkarzom zabrakło chęci do gry. Nie zmienia to faktu, że Proch w pełni zasłużenie wygrał z zespołem zajmującym 15. miejsce w trzeciej lidze małopolsko - świętokrzyskiej.

Mecz rozpoczęli piłkarze Orlicza
Trener Łukasz Glista od pierwszych minut przyglądał się trzem testowanym zawodnikom. Na środku obrony zagrał Hubert Czubaj z Legionu Głowaczów, jesienią grający trener tego zespołu. Na prawej, a potem na lewej pomocy pokazał się Kamil Lewiński z KS Potworów (ur. 1990). Swoją drogą bardzo zapracowany człowiek, bo w sobotę miał jeszcze zagrać w sparingach Sokoła Przytyk i na koniec dnia w KS Potworów. W ataku pokazał się Piotr Bolek, od kilku sezonów czołowy snajper klasy okręgowej i Legionu Głowaczów. Po zmianie stron w środku pomocy zagrał wracający po półtorarocznej przerwie do treningów Kamil Cybulski.

Na środku obrony Prochu zagrał Hubert Czubaj (ostatnio Legion Głowaczów)
Zabrakło za to kontuzjowanego Karola Klimowicza, który w przyszłym tygodniu powinien wrócić do treningów. Sparingowi zza lini bocznej przyglądał się stojący o kulach Marcin Trojanowski i Patryk Krupa. Ten pierwszy przechodzi rehabilitację po operacji, Krupa trenuje z Hutnikiem Warszawa i tam też chce zagrać wiosną. Nie było również Erwina Kisiela, który razem z rocznikiem 1995 pojechał na turniej do Starachowic. W sobotę nie zagrał i raczej już w Prochu nie pojawi się Sebastian Czerwiński (ur. 1992), boczny pomocnik, ostatnio w rezerwach Radomiaka Radom. Czerwiński wziął udział w jednym treningu w tym tygodniu.

W walce o piłkę Daniel Grymuła
Pierwsza połowa toczyła się pod dyktando Prochu. Biało-zieloni dłużej utrzymywali się przy piłce i przede wszystkim częściej stwarzali zagrożenie pod bramką rywali. Skończyło się na 3:0, ale powinno być spokojnie o jedną bramkę więcej. Wyśmienitej sytuacji sam na sam nie wykorzystał Kamil Lewiński, a miał mnóstwo czasu i miejsca.

Trzecim z testowanych piłkarzy był Kamil Lewiński z KS Potworów
Po zmianie stron i w miarę pojawiania się na boisku graczy rezerwowych, gra się nieco wyrównała. Orliczowi ciężko przychodziło atakowanie naszej bramki i najgroźniejsze były tradycyjnie stałe fragmenty gry.Najlepszą okazję dla Prochu miał Piotrek Cichawa, którego uderzenie z dystansu o centymetry minęło poprzeczkę.
W ekipie z Suchedniowa zagrało aż czterech stranieri. Wszystko to w komplecie piłkarze z Ukrainy: Mykola Kusznarenko (FK Portowyk Mariupol), Oleksandr Lozniak (FK Osipenko), Dmytro Kabaczok (FK Arsenał Kijów) i Anton Kaplunow (FK Dinaz Wyszgorod).

Autor hat-tricka - Piotr Bolek
Jeśli chodzi o graczy testowanych w Prochu, to duet z Legionu Głowaczów jest bardzo blisko gry w Pionkach. Sprawa nie jest jeszcze przesądzona na 100%, ale jak wszystko będzie dograne, poinformujemy o tym kibiców.
Jak padły bramki:
1:0 Piotr Bolek 18 minuta z rzutu karnego - w narożniku pola karnego Moskal ściął Daniela Grymułę. Na strzał z "wapna" zdecydował się Bolek i płaskim uderzeniem w prawy róg otworzył wynik meczu.
2:0 Piotr Bolek 26 minuta - z lewej strony dogrywał Mateusz Szczepański. Na 7 metrze czekał Bolek, obrócił się z piłką, zrobił jeden prosty zwód i huknął pod poprzeczkę.
3:0 Piotr Bolek 39 minuta - kolejna piłka z lewej strony, tym razem od Kamila Lewińskiego. Napastnik Prochu z pierwszej piłki, spokojnie dołożył tylko nogę.

Proch: Modelewski (46 Staniszewski) - Gębczyk, Czubaj, Molga, Kołodziejczyk - Grymuła, Cichawa, Hajduk, Lewiński, Szczepański - Bolek oraz Orłowski, Jurczak, Cybulski, Michalski, Glista, Sałek.
Orlicz: Bilski (46 Szram) - Ząbek (46 Piwowar), Kubiec, Lozniak, Kaplunow - Kusznarenko, Marek Banaczkowski, Kłys (46 Dulęba), Moskal (46 Maciej Banaczkowski) - Kabaczok, Zegadło
sędzia: Daniel Maciejewski

Przed meczem Prochu odbyło się spotkanie Broń Radom - Korona Kielce ME. W barach Korony można było zobaczyć Bartka Michalskiego (w środku)

W powietrznej walce o piłkę Kacper Michalski

Po zmianie stron na boisko weszli Kamil Cybulski (z lewej) i trener Łukasz Glista (z prawej)

Piotra Bolka po przerwie zmienił w ataku Sebastian Sałek (z lewej)


Asystą przy bramce na 2:0 popisał się Mateusz Szczepański
JaW, 20-01-2012, odsłon: 789 |