Nawigacja
O klubie
Seniorzy
Młodzież
Statystyki
Kibice
Galeria

Proch-OskarP

Sonda
Czy mecze Pucharu Polski mają dla Ciebie jakiś prestiż?
tak
nie

Wyniki
Początki. Lata 1926-1939

Zaczniemy zgoła sensacyjnie. Dobrze znany wszystkim herb Prochu, w prawym dolnym rogu data 1926. Rok powstania klubu, ale czy to jest do końca prawda?! Poniżej prezentujemy skan dokumentu z lat ’20. Zaproszenie na zawody tenisowe, na nim herb Prochu. Troszkę inny, ale przyjrzyjcie się dacie. Rok 1925! O powstaniu klubu w 1925 zaświadcza również w swoich wspomnieniach jeden z przedwojennych pionkowskich sportowców, nieżyjący już Jerzy Krynicki. – Nie wiem czy ktoś pamięta, że w 10 rocznicę istnienia klubu KS Proch, a więc w 1935 roku, do Pionek przyjechali na jubileusz Janusz Kusociński (mistrz olimpijski z 1932 roku), Witold Gerutto (czołowy polski wieloboista, późniejszy wieloletni prezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki) czy obrońca reprezentacji Polski Henryk Martyna – pisał Pan Jerzy.

Spieszymy z wyjaśnieniami. W pierwszym roku swojego istnienia Nasz klub funkcjonował pod nazwą Sokół. Można przypuszczać, że nazwa ta wzięła się od prochów myśliwskich "sokół", które były produkowane w naszym mieście od 1923 roku. Od 1926 patronat nad Prochem objęła Państwowa Wytwórnia Prochu i Materiałów Kruszących w Pionkach. Stąd wzięła się obecna nazwa i dlatego na 1926 rok datuje się formalną datę powstania klubu. Założycielem klubu i jednocześnie pierwszym prezesem był Wincenty Dróżdż, kierownik Wydziału Kalkulacyjnego i Kosztów w Państwowej Wytwórni Prochu. Bardzo ważna postać w historii Naszego klubu. Funkcję prezesa sprawował do wybuchu II wojny światowej i w pierwszych latach powojennych aż do 1949 roku. Łącznie przeszło 20 lat! W pierwszych latach działalności olbrzymią pracę na rzecz klubu wykonywali pracownicy fabryki prochu, przede wszystkim urzędnicy. Zarówno jeśli chodzi o stronę organizacyjną, jak i sportową.

            Normalną koleją rzeczy było to, że pierwszą sekcją, jaka powstała w klubie była piłka nożna. Dyscyplina najpopularniejsza, niewymagająca wielkich nakładów. Już w 1926 drużyna Prochu Zagożdżon, bo tak wówczas nazywały się Pionki zaczęła rozgrywać mecze towarzyskie. Pierwszy udokumentowany występ, do którego dotarliśmy miał miejsce 12 czerwca 1926. Wówczas Proch pokonał Sokoła Radom 3-2. Rywalizowano również z zespołami żydowskimi, jak Bar-Kochba czy Makabi. „Gra równorzędna i ciekawa. W Prochu bardzo dobrze trio obronne, w Barkochbie napad” – tak o meczu zakończonym remisem 1-1 z października 1926 pisał Przegląd Sportowy. A oto nazwiska pierwszych piłkarzy, którzy przecierali futbolowe szlaki w Pionkach: Marian Cwalina, Ignacy Pisarski, Henryk Kamiński (bramkarze), Hipolit Chądzyński, Józef Kutkowski, Józef Hauzer, Włodzimierz Bednarski, Zygmunt Bogacz (obrońcy), Henryk Kawczyński, Bolesław Grabiec, Zdzisław Lepa, Józef Mazur, Fedorowicz (pomocnicy) oraz Mieczysław Zieliński, Stanisław Rzeszowski, Benon Dreszer, Jarczyński, Paszkowski, Kamiński (napastnicy). Kierownikiem drużyny piłkarskiej w latach 1926-1939 był Marian Zieliński. Pierwszym trenerem drużyny Prochu był Mieczysław Zieliński.

            Już w 1927 roku drużyna Prochu zgłoszona została do rozgrywek klasy C podokręgu radomskiego. Zespoły rywalizowały systemem wiosna-jesień. Rywalami w lidze byli Sokół Radom, RKS III Radom, Strzelec Radom i żydowskie Haszachar, Makabi, Hasmonea, Bar-Kochba II Radom. Futboliści z Pionek spisywali się rewelacyjnie. W ścisłym finale okazali się lepsi od Makabi i już w pierwszym roku funkcjonowania wywalczyli swój pierwszy awans.

            Można powiedzieć dobre lepszego początki. 1928 rok Proch zaczął w klasie B i z miejsca stał się jednym z faworytów do awansu. Ostatecznie wygrał ligę a swój triumf przypieczętował zwycięstwem z RKS II Radom 3-2.

1. Proch Zagożdżon 14 meczy, 24pkt. bramki 42-15

Pozostałymi rywalami byli TUR Wierzbnik, Makabi, Gwiazda, Czarni II Radom. Trzy lata działalności a futboliści z Pionek byli już w najwyższej klasie rozgrywkowej w podokręgu radomskim!

            Tak prężny rozwój sekcji piłkarskiej pociągnął za sobą rozwój infrastruktury sportowej. W pierwszych latach futboliści Prochu rozgrywali swoje mecze na prowizorycznych boiskach na placu przy obecnej ulicy 15 stycznia i na terenie Państwowej Wytwórni Prochu. Przełomowym momentem był rok 1928. Wówczas to, z okazji X rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości dyrekcja Fabryki Prochu podarowała na rzecz klubu tereny przy kościele, gdzie mieści się obecny stadion. Pierwsze prace rozpoczęły się wczesną wiosną 1929 roku.

            Początki piłkarstwa w Polsce to liczne zmiany w regulaminach, zasadach rozgrywek, siedzibach związków. Początkowo piłkarze grali systemem rocznym wiosna-jesień. Od połowy lat ’30 wprowadzono system jesień-wiosna. Później jeszcze wielokrotnie się to zmieniało. Aż do roku 1950 Proch uczestniczył w rozgrywkach podokręgu radomskiego, który wchodził w skład najpierw Kieleckiego a od 1937 do 1939 Warszawskiego Związku Piłki Nożnej. Jak podawał Przegląd Sportowy w 1929 roku podokręg radomski liczył 32 kluby i około 600 zarejestrowanych zawodników. Może teraz trudno w to uwierzyć, ale siedziba związku kieleckiego znajdowała się swego czasu nawet w Częstochowie.

            Po trzech latach od uruchomienia sekcji piłki nożnej w Pionkach nasi futboliści grali już w najwyższej klasie rozgrywkowej w regionie radomskim. Rok 1929 rozpoczęli na boiskach klasy A i z miejsca okrzyknięci zostali mianem sensacji. Jak równy z równym walczyli z najlepszym w tamtym okresie RKS Radom, rozgromili Czarnych Radom aż 5-1. Przegląd Sportowy o meczu z Czarnymi pisał tak: „Jak słusznie przewidywaliśmy beniaminek klasy A wykazuje w rozgrywkach mistrzowskich swój lwi pazur. Cechuje go wielka ambicja i ładny start do piłki. W pierwszej połowie gra wyrównana, wynik brzmiał 1-1. Po przerwie przewaga gości, którzy stale goszczą na połowie przeciwnika” (PS z 1 czerwca 1929). Pozostałymi rywalami w premierowym sezonie klasy A byli TUR Wierzbnik i Bar-Kochba Radom.

            Niestety kolejny sezon 1930 zakończył się degradacją do klasy B i to pomimo wygranej z silnym RKS Radom 2-1. „Gra ładna i szybka. Mistrz RKS słabszy niż zwykle. Proch z dnia na dzień lepszy” (PS z 24 maja 1930). We wrześniu Proch spadł jednak do klasy B. Przesądził o tym mecz Makabi - TUR Wierzbnik 3-2. TUR mający pewne 2 miejsce, zagrał na pół gwizdka. Dzięki czemu Makabi uratowało ligę. W przypadku remisu konieczne byłoby rozegranie trzeciego, dodatkowego meczu o utrzymanie pomiędzy Makabi a Prochem. Dodajmy, że żydowska drużyna Makabi była ówczesnym beniaminkiem klasy A.

Lata 1931-1933 to występy na boiskach klasy B. Wśród przeciwników Prochu znajdowali się Pilica Białobrzegi, Jutrznia, Broń Radom, TUR Firlej (Radom), Sokół Radom, Strzelec Radom, Gwardia czy Żydowskie Towarzystwo Gimnastyczno Sportowe (ŻTGS), które powstało z fuzji dwóch klubów, Bar-Kochba i Makabi. Można powiedzieć do trzech razy sztuka. Dopiero w trzecim sezonie futboliści z Pionek wywalczyli awans do klasy A. We wcześniejszych latach musieli uznać wyższość Sokoła Radom i Granatu Skarżysko. Na meczach w Pionkach bywało jednak ciekawie. Świadczy o tym ta notka znaleziona w Przeglądzie Sportowym z 3 czerwca 1933, która dotyczy meczu z ŻTGS: „Awantura na boisku fabryki amunicji w Pionkach. Do rozmowy prowadzonej przez sprawozdawcę sportowego z sędzią zawodów panem Baldysem, prowadzonej w czasie przerwy na temat brutalnej gry, wmieszali się niespodziewanie członkowie Prochu, prezes Dróżdż i Kamieński. Wywołali awanturę, do której wmieszała się publiczność. Z trudnością udało się utrzymać spokój na boisku"

Wśród czołowych graczy okresu międzywojennego należy wymienić następujące nazwiska: Henryk Kamiński, Marian Cwalina (bramkarz), Henryk Hipolit Chądzyński, Józef Hauser, Józef Kutkowski, Włodzimierz Bednarski, Zygmunt Bogacz, Henryk Kawczyński, Zdzisław Lepa, Bolesław Grabiec, Feliks Fedorowicz, Józef Mazur, Jakub Wojciechowski, Mieczysław Zieliński, Stanisław Rzeszowski, Benon Dreszer, Henryk Kamieński. W latach '30 grającym trenerem Prochu był Leon Malik (były piłkarz Polonii Warszawa), który miał na swoim koncie jeden występ w reprezentacji Polski. Pierwsze skrzypce w drużynie Prochu odgrywał Mieczysław Zieliński, który wielokrotnie był powoływany do reprezentacji Radomia. Popisowy występ zanotował w połowie czerwca 1930, gdy Radom w towarzyskim spotkaniu rozbił Warszawę aż 5-1 a trzy trafienia były dziełem snajpera Prochu!! Przegląd Sportowy z 18 czerwca 1930 pisał: "Na wyróżnienie zasługuje doskonały Zieliński (Proch Zagożdżon)".

Od 1934 roku aż do wybuchu II wojny światowej piłkarze Prochu występowali na boiskach klasy A. Dodajmy, że mistrz miał prawo do gry w barażach o awans do Ligi. Rywalami w barażach były zespoły z okręgów częstochowskiego, kieleckiego i Ziemi Zagłębiowskiej. W podokręgu radomskim dominowały RKS Radom i Granat Skarżysko. Klasa A liczyła jedynie 5 drużyn a Proch oscylował głównie wokół miejsc 3-4. Za każdym razem udawało się jednak utrzymać bezpieczne miejsce i nie spaść klasę niżej. W kolejnych latach byliśmy lepsi od Pilicy Białobrzegi, Broni Radom, Strzelca Radom. Jako, że w trakcie sezonu rozgrywane było góra 8 meczów, pionkowscy futboliści często grali mecze towarzyskie. Razem z Bronią Radom, SKS Starachowice czy KSZO Ostrowiec brali również udział w turnieju towarzyskim o Puchar Klubów Fabrycznych, inaczej zwanym Pucharem Fabryk Zbrojeniowych. Spotkania rozgrywane były po sezonie lub w każdej nadarzającej się przerwie. Na tym polu futboliści z Pionek nie osiągali jednak wielkich sukcesów (listopad 1935 porażki z SKS Starachowice 1-5, z Bronią 1-2).

Rok 1937 przyniósł istotną zmianę w rozgrywkach podokręgu radomskiego. Drużyny z naszego regionu przeszły do Warszawskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej. Zwycięzca klasy A w podokręgu radomskim w pierwszej rundzie baraży o awans do ligi rywalizował z czołową drużyną z okręgu warszawskiego. Stawką dwumeczu był awans do nowoutworzonej okręgówki warszawskiej. Z tej ligi można było dalej awansować do II ligi. Piłkarstwo polskie w pierwszych latach swojej działalności przechodziło wiele zmian i reorganizacji. Zmieniały się nazwy lig, zmieniały się zasady awansu do nich. Po ponad 70 latach bardzo ciężko jest odtworzyć kolejne rewolucje, jakie występowały w zasadach rozgrywek na niższym szczeblu.

Przejście do WOZPN zbiegło się w czasie z największym sukcesem Prochu okresu międzywojennego. W sezonie 1937/38 Proch został mistrzem klasy A podokręgu radomskiego! Tym samym uzyskał prawo do gry w barażach o awans do ligi okręgowej WOZPN. W pierwszej rundzie nasza drużyna bez najmniejszych problemów rozprawiła się z Bzurą Chodaków.

27 czerwca 1938, Proch – Bzura Chodaków 6-1 (3 Wójcikowski, 2 Malik, Maziarz). Rewanż odbył się na boisku Skry Warszawa, Bzura Chodaków – Proch 0-3. W meczach z Bzurą w Prochu zagrali: Kowalski - Warchoł, Papiewski, Kusztal, Sobol, Wrona, Maziarz, Zieliński, Wójcikowski, Rybczyński, Sałek.

Kolejnym rywalem była Skra Warszawa. Niestety to futboliści ze stolicy okazali się lepsi i marzenia o awansie prysły jak bańka mydlana. 20 lipca 1938, Proch – Skra Warszawa 0-2. W rewanżu padł remis 1-1. Do czołowych zawodników tamtego okresu należeli: Mirosław Kowalski (bramkarz), Bronisław Warchoł, Aleksander Papieski, Jan Kusztal, Wacław Sobol. Mieczysław Wrona, Stanisław Maziarz, Michał Siech, Stanisław Wójcikowski, Zbigniew Zieliński, Marian Sałek.


 

drużyna Prochu, rok 1939


            Kolejny sezon 1938/39 był ostatnim przed II wojną światową. O tym, że tak będzie nikt nie miał najmniejszego pojęcia. Zaplanowano nawet terminarz rozgrywek ligowych 1939/40. Ostatnim mistrzem podokręgu radomskiego zostali Czarni Radom. Obok Prochu w klasie A grali również: Broń Radom, RKS Radom, Pilica Białobrzegi i Granat Skarżysko. W sierpniu 1939 futboliści Prochu normalnie przygotowywali się do nowego sezonu. Rozgrywali spotkania towarzyskie. "W drugiej połowie gry miał miejsce niezwykły incydent. Po usunięciu przez sędziego jednego z graczy KS Proch okazało się, że na boisku jest wciąż 11 graczy tej drużyny. Po usunięciu tej nadwyżki, po kilku minutach znów okazało się, że Proch ma 11 graczy. Zagadka została wkrótce rozwiązana. Oto rezerwiści Prochu korzystając z nieuwagi sędziego, zajmowali kolejno opróżnione przez usuniętego gracza miejsce". W ten humorystyczny sposób Przegląd Sportowy pisał o potyczce z Lubelską Wytwórnią Samolotów 5-5.

Przed wybuchem wojny Proch zdążył rozegrać tylko jeden ligowy mecz. 20 sierpnia zanotował cenny remis na wyjeździe z Czarnymi Radom 2-2. Oba gole były autorstwa Stanisława Maziarza. Warto dodać, że Czarni na 11 minut przed końcem prowadzili 2-0! Atak Niemiec hitlerowskich na Polskę przerwał rozgrywki. W sezonie 1939/40 rywalami Prochu w klasie A obok Czarnych mieli być również: Naprzód Radom, Granat Skarżysko, RKS Radom i Broń Radom.

Warto również wspomnieć o meczach towarzyskich rozgrywanych pod koniec lat '30, w których rywalami były warszawskie drużyny Warszawianka i Polonia. W barwach ekip ze stolicy aż roiło się od czołowych polskich piłkarzy i reprezentantów kraju. Nic więc dziwnego, że pojedynki rozgrywane w Pionkach gromadziły tłumy ludzi. W sierpniu 1936 roku Proch przegrał z Warszawianką 3-5 a bramki zdobywali Maziarz, Zieliński i Malik. Spotkanie z Polonią rozegrane zostało w marcu 1938 roku i zakończyło się wysokim zwycięstwem przyjezdnych aż 7-0.

 



diavolo, 20-01-2010, odsłon: 215
Dodaj komentarz
Twoje imie i nazwisko:

Wpisz komentarz:


Przepisz kod zabezpieczający:



Starsze newsy
Nie stracić jako pierwsi
Trenerski dwugłos po Pucharze Polski
Proch grał 45 minut. Wygrali lepsi
Puchar rezerwistów
Trenerski dwugłos
Kto nie był, nie uwierzy
W niedzielę sprawdzimy lidera
Zapraszamy na treningi. Proch szuka młodych piłkarzy
Trenerski dwugłos po meczu w Garbatce
Załatwieni w 5 minut
Konto użytkownika
Witaj,
nie jesteś zalogowany.

Zaloguj się
Najbliższe wydarzenia

4 września (sobota), godzina 11

1 kolejka RLTS 1995

Proch - KS Magnuszew

4 września (sobota), godzina 14

2 kolejka MLTMł. 1997

Legia Warszawa - Proch

5 września (niedziela), godzina 16 30

5 kolejka LO

Oskar Przysucha - Proch

6 września (poniedziałek), godzina 17 30

2 kolejka RLŻ

Legion Radom - Proch

 

 

 

Strzelcy LO

Piotr Bolek (Legion) - 4

Bartek Michalski (Proch),Łukasz Janik (Szydłowianka),Dominik Orłowski (Zodiak),Patryk Gil (Ruszcovia),Maciej Lesisz (Wulkan),Mateusz Prokopczyk (Warka) - 3



Tabela
  Drużyna M Ptk
1. Zodiak Sucha 3 9
2. Proch Pionki 4 7
3. Wulkan Zakrzew 3 7
4. KS Warka 2 6
5. Oskar Przysucha 3 6
6. Zawisza Sienno 4 5
7. Legion Głowaczów 2 4
8. Oronka Orońsko 2 4
9. Zamłynie Radom 3 4
10. Szydłowianka 3 3
11. Ruszcovia Borkowice 3 3
12. Gryfia Mirów 4 2
13. Powiślanka Lipsko 3 1
14. Plon Garbatka 3 1
15. Sadownik Błędów 3 1
16. KS Potworów 3 1
powered by © Tabelkownik 1.5
Nasze wideo

 

 

Oficjalna strona Klubu Sportowego Proch.Wszystkie prawa do materiałów zawartych na stronie zastrzeżone.

Generowanie strony [s]: 0.0905